Krystian Herba. Na rowerze sięga szczytów

On

Od 29 lat trenuje niemal codziennie. Wyczerpujące treningi w skakaniu rowerem po schodach łączy z długodystansowym bieganiem i crossfitem. Efekt? Pięć rekordów Guinessa, wiele medali mistrzostw Polski i finały licznych imprez międzynarodowych. Krystian Herba, nauczyciel WF-u z Rzeszowa, udowadnia, że ciężką pracą można zajść wysoko. I to dosłownie!

Na rowerze wspinał się po schodach najwyższych budynków na świecie. Na swoim koncie ma m.in. budynek Atomium w Brukseli, najwyższy hotel na świecie Rose Rayhaan by Rotana w Dubaju, budynek Taipei 101 w Tajwanie, a także SkyTower we Wrocławiu czy Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.

Najtrudniejszy był jednak Willis Tower w Chicago. Bardzo strome schody sprawiały, że po pierwszym treningu Krystian Herba miał w ogóle wątpliwości, czy da się tam skakać. – Ostatecznie okazało się, że można się wspinać, ale jest to ekstramalnie trudne i męczące – przyznaje sportowiec. Dlatego wspinaczka na Willis Tower trwała aż 3 godziny. Herba pokonał jednak aż 3461 schodów. Nikt dotąd nie wspiął się wyżej na rowerze.


Krystian Herba podczas bicia rekordu Guinessa w budynku Willis Tower w Chicago: 

 

Podczas wspinaczki zawodnik cały czas musi stać na rowerze. Tylko półpiętra są momentami odpoczynku, choć niepełnymi. – Też muszę utrzymywać równowagę oraz mocno obciążone są łydki i tricepsy. Nie jest to więc taki całkowity relaks – mówi Herba.

Krystian Herba trenuje niemal codziennie. Nie ogranicza się jednak tylko do wspinaczki. – Do tego dochodzi też crossfit i biegnie – tylko w ubiegłym roku przebiegłem trzy maratony. Trenuję niemal bez przerwy od 29 lat, więc dla mnie to coś absolutnie normalnego, że się codziennie idzie na trening – opowiada. Przygotowania do zdobycia konkretnego budynku trwają zazwyczaj 6-8 miesięcy. Najbliższe plany to Canton Tower w Kuon-Zohou, czyli druga pod względem wysokości wieża telewizyjna na świecie.

Na co dzień Krystian Herba trenuje w Rzeszowie.  – Przez długi czas trenowałem w takim 18-piętrowym budynku, ale w końcu komuś zaczęło to przeszkadzać. Teraz trenuję w 14-piętrowym budynku, w którym schody są dość strome, a to bardzo dobrze, bo zawsze warto trenować w trudniejszych warunkach niż to jest podczas zawodów – opowiada sportowiec.

Krystian Herba przez 10 lat był zawodnikiem reprezentacji Polski w trialu rowerowym. Finalistą wielu międzynarodowych zawodów, pięciokrotnym medalistą mistrzostw świata. Od kilku lat skupia się jednak na budynkach i pokazach.

Pracując jako nauczyciel wychowania fizycznego swoją sportową pasją Krystian Herba stara się zarazić swoich podopiecznych. – Mam nawet wśród swoich uczniów dwóch ultramaratończyków, więc jakieś drobne sukcesy dydaktyczne udało się odnieść. Ale oczywiście trzeba trafić na osobę, która sama chce. Nie da się odnieść sukcesu w sporcie jeśli dana osoba sama mocno go nie chce – podkreśla Krystian Herba.


Krystian Herba specjalizuje się nie tylko we wspinaczce: 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

bohaterownia.pl